GLIWICE

Zastanawiam się od czego zacząć opis gliwickich atrakcji. Nie wiem czy radiostacja gliwicka jest najpiękniejszą atrakcją miasta - de gustibus non disputandum est - ale na pewno to najważniejsze miejsce Gliwic.

 

I - Radiostacja. 

Przy wylotowej ulicy, z Gliwic w kierunku Tarnowskich Gór, znajduje się widoczna z daleka wieża, nie raz nazywana gliwicka wieżą Eiffla. Obok niej masywne budynki. To radiostacja, słynna z hilerowskiej a wymierzonej w Polskę prowokacji.

 

 

Przenieśmy się w czasie do 31 sierpnia 1939.Jest godzina 20.00. Do pomieszczeń radiostacji wpada grupa mężczyzn mówiących po polsku, oświadczających, że są powstańcami śląskimi i chcą nadać ważny komunikat. W tym momencie cała akcja nieomal pali na panewce. Atakujący nie wiedzą, że to jest jedynie radiostacja wspomagająca nadawanie audycji z innej części miasta i nie ma w niej ... mikrofonu. Konsternacja! Jednak po 10 minutach okazuje się, że jednak jest prymitywny mikrofon tzw. burzowy, używany jedynie w przypadku zbliżającej się burzy, podczas której ustawała retransmisja sygnału. Chodziło o to, by słuchacze nie przestrajali odbiorników i nie trafiali przy okazji na audycje Polskiego Radia - Katowice. Któryś z napastników zaczyna czytać oświadczenie: 'Uwaga, tu Gliwice. Radiostacja znajduje się w polskich rękach…'  i to wszystko co poszło w eter. Niczego nie świadomy lektor czyta do końca przygotowany tekst, ale nikt go nie słyszy!!!

 

Stop.Dość tego opisu. W żaden sposób nie mogę się równać z pracownikiem muzeum, który dysponuje ogromną wiedza temat wydarzeń, które się tu rozegrały. Do tego opowiada i pokazuje eksponaty w autentycznych wnętrzach radiostacji.

 

 

To robi wrażenie. Tam trzeba po prostu być i zobaczyć i posłuchać. . Wyjdźmy na zewnątrz .Na zadbanym terenie wznosi się wysoka na 111 m wieża antenowa.

 

 

Masywna konstrukcja wykonana z ... bali z nieimpregnowanego drewna modrzewiowego, łączonego przy pomocy 16 100 mosiężnych śrub. W konstrukcji nie ma ani jednego stalowego gwoździa!

 

 

Warto tu przyjechać drugi raz o zmierzchu,. Nie będą Państwo żałować dwukrotnej wizyty. Iluminowana wieża robi kolosalne wrażenie. Nie znaczy to wcale, że w międzyczasie będą się Państwo nudzić. Gdzież bym mógł do tego dopuścić. Zapraszam do zwiedzenia innej atrakcji Gliwic. Witamy w słynnej Palmiarni.

 

Zwiedzanie Radiostacji;

ul. Tarnogórska 129 | 44-100 Gliwice

tel. (48) 32 300 04 04

  • poniedziałek: nieczynne
  • wtorek: 10.00-16.00
  • środa: 10.00-16.00
  • czwartek: 10.00-16.00
  • piątek: 10.00-16.00
  • sobota: 11.00-16.00 (do 17.00 maj - wrzesień)
  • niedziela: 11.00-16.00 (do 17.00 maj - wrzesień)

 

II - Palmiarnia

Nieopodal ulicy Zwycięstwa i Duboisa rozciąga się park im F.Chopina. Drzewa, cień, alejki i ławeczki zapraszają do odpoczynku. Ale my nasze kroki kierujemy do wielkiej przeszklonej konstrukcji o powierzchni 2000m kw. Wchodzimy do okazałego holu z szatnią w podziemiach. Zostawiamy nie tylko zbędna odzież ale również miasto, z jego hałasem, ruchliwymi ulicami.

 

 

Przenosimy się do świata egzotycznej przyrody. Mijamy kolejne ułożone w amfiladzie pawilony. Nad głowami zwisają potężne liście palm. Mamy ochotę na zerwanie dojrzałych bananów, czy pomarańczy. Z niedowierzaniem oglądamy rośliny, których owoce, łodygi lub liście używamy w naszych gospodarstwach domowych. Trafiamy raz w wilgotne, ciepłe i duszne tropiki , to na odmianę jesteśmy na pustyni, ostrożnie omijając kolczaste kaktusy.

 

 

Z niedowierzaniem słuchamy słów przewodnika informującego, że zgromadzono tu ponad 5600 najrozmaitszych roślin i tych malutkich, jak i tych wielkich, których szczyty giną gdzieś pod stropem. Nie brak tu też zwierząt a zwłaszcza ryb pływających w nowo wybudowanych akwariach.

 

 

Krążymy alejkami, odpoczywamy na ustawionych w urokliwych zakątkach, ławeczkach. Trzeba odpocząć bo powrotna droga prowadzi po chodniczku pod samym dachem. Tu możemy przez te parę minut poczuć się jak w prawdziwej tropikalnej dżungli. Z powodu duchoty i temperatur czujemy na plecach spływający pot. Jak takie warunki znoszą wędrujący tygodniami np. po lasach Amazonii, podróżnicy?

 

 

Z ulgą ale i zauroczeni florystycznymi okazami docieramy do wyjścia. Ale może jeszcze chwila odpoczynku w niewielkiej kawiarence? Mała czarna dobrze nam zrobi. Zwłaszcza, że przed nami dalsza wędrówka po mieście i jego atrakcjach.

 

Zwiedzanie Palmiarni:

Godziny otwarcia:

  • Poniedziałek - nieczynne
  • Wtorek - Piątek 9:00 - 18:00
  • Sobota - Niedziela 10:00 - 18:00

tel. 32 231-32-39

 

 

III GLIWICE CENTRUM

Choć wędrujemy już od pewnego czasu po Gliwicach. to dopiero teraz mam okazję coś więcej o nich napisać. Zanim przejdziemy do meritum, to mam dla Państwa zagadkę, której rozwiązanie umieszczę poniżej.

Zwiedzaliśmy razem ulice różnych miast. Czy nie rzucił się Państwu w oczy (w uszy) brak jakiegoś wielkomiejskiego akcentu, obecnego w innych miastach GOP-u i w Zagłębiu, któremu tez poświęcimy część naszego spacerownika? Pierwsza wzmianka o Gliwicach pochodzi z 1276r. czyli 760 lat temu. Mury, których resztki można zobaczyć do dziś, w okolicach gliwickiej Starówki to przełom XIV i XV wieku.

 

 

Zapraszam na urokliwy Rynek ze stojącym tam XV wiecznym ratuszem w którego podziemiach zachowały się resztki piwnic poprzedniego ratusza z XIII wieku. Dookoła zabytkowe kamieniczki, a nie opodal ratusza rzeźba Neptuna.

 

 

Miejsce będące dla młodych par umawiających się na randki, równie kultowe jak 'Adaś'(pomnik Adama Mickiewicza) na Rynku krakowskim. Ad rem. Już tłumaczę, po co Państwa tu ciągnąłem. 

 

 

Zapraszam do mieszczącego się w Piastowskim Zamku, wybudowanym wraz z murami obronnymi. Czeka na nas nowoczesna multimedialna ekspozycja. Budowla generalnie wyremontowana dzięki dotacjom z UE. W swoich salach wystawienniczych przedstawia stałą ekspozycję zatytułowaną 'Gliwice - miasto wielu kultur.

 

 

Zamek jest siedzibą dwóch działów muzeum miejskiego: archeologii i historii. Skupione tu eksponaty to przede wszystkim pamiątki cechowe z XVII-XVIII wieku, pamiątki z okresu powstań śląskich i plebiscytu, działalności Związku Polaków w Niemczech. Atrakcją zbioru są militaria, w tym broń z dawnej Japonii - zbroje i miecze samurajskie, miecze chińskie i koreańskie.

 

 

Zbiory archeologiczne to przede wszystkim najcenniejszy i najliczniejszy zbiór naczyń, narzędzi i ozdób z wykopalisk na cmentarzysku kultury łużyckiej.

 

Ponadto liczne narzędzia krzemienne i kamienne z epoki kamienia, wyroby z brązu i żelaza, kultury łużyckiej. Wszystkie artefakty zostały odnalezione na trenie Gliwic i okolicznych miejscowości.

 

Zamek Piastowski.

ul. Pod Murami 2 | 44-100 Gliwice

tel. (48) 32 231 44 94  

  • poniedziałek: nieczynne
  • wtorek: 9.00-15.00
  • środa: 9.00-16.00
  • czwartek: 10.00-16.00
  • piątek: 10.00-16.00
  • sobota: 11.00-17.00
  • niedziela: 11.00-16.00

 

IV WILLA 'CARO'.

A może chcą Państwo zobaczyć jak mieszkali XIX wieczni przedstawiciela bogatego mieszczaństwa? Rozumiem , że wnętrza, które chcę Państwu przedstawić mogą wzbudzić uczucie zazdrości .Ale czy na pewno marzymy aby tak mieszkać? Jak np. zapewnić sobie minimum prywatności, kiedy po domu snuje się gromadka sprzątaczek, kucharek i innej służby? A może mi się tak tylko wydaje, bo całe dorosłe życie spędzam w niewielkich mieszkaniach w blokach? Nie warto dywagować .Sami Państwo ocenią.

 

 

Stoimy na ulicy Dolnych Wałów przed okazałą willą w ogrodzie, oddzielonym od ulicy wysokim płotem, pilnowanym przez odlanego z brązu lwa.

 

 

Willa wybudowana w latach 1882-1885, w której mieszkał wraz z rodziną żydowski przedsiębiorca Oscar Caro (stąd nazwa). Pomieszczenia parterowe są eleganckie, oficjalne, przeznaczone do przyjmowania gości (salon, jadalnia , buduar dla pań i osobny dla panów, gdzie można było porozmawiać mniej oficjalnie. Wrażenie robi elegancki wystrój, meble, bibeloty itp.

 

 

Wszystko to stanowi oryginalne pamiątki po właścicielach. Pomieszczenia na I piętrze są skromniejsze i tam toczyło się normalne prywatne życie rodzinne. Obecnie willa jest głównym budynkiem Muzeum miejskiego. I co? Da się tu mieszkać? Nie chcę aby ktoś robił sobie nadzieję. Wątpię by miasto zechciało się pozbyć tej niebanalnej ozdoby.

 

Willa 'Caro'.

ul. Dolnych Wałów 8a 44-100 Gliwice

tel. (48) 32 231 08 54

 

Zwiedzanie:

  • poniedziałek: nieczynne
  • wtorek: 9.00-15.00
  • środa: 9.00-16.00
  • czwartek: 10.00-16.00
  • piątek: 10.00-16.00
  • sobota: 11.00-17.00
  • niedziela: 11.00-16.00

 

Na koniec proponuję przejść się, ot tak bez celu, wąskimi uliczkami Starówki, albo na Plac Krakowski w pobliże Politechniki Śląskiej. Dzięki jej słuchaczkom i słuchaczom, miasto mimo słusznego wieku, jest młodym miastem, tętniącym życiem.

 

Czas na rozwiązanie zagadki.

 

Tym brakującym elementem Gliwic, z którego powodu różnią się one od nieomal wszystkich opisywanych miast, jest brak charakterystycznego dźwięku przemieszczających się po szynach tramwajów!!!

 

 

Był sobie tramwaj. Z niewiadomych przyczyn, władze municypalne zlikwidowały tramwaje jeżdżące od ... 115 lat, z czego 111 lat jako tramwaje elektryczne. Zostały one zastąpione kopcącymi autobusami. Wiem, wiem co chcą Państwo powiedzieć.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W Tychach przecież też nie ma tramwajów. Fakt. Ale nigdy ich nie było, a do tego miasto oplecione jest 6 liniami trolejbusowymi. To trzecie miasto w Polsce po Lublinie i Gdyni , w którym można się przejechać 'trajtkiem', lub jak kto woli 'autobusem na szelkach'. Bardzo Państwa przepraszam za tę dygresję. Ale chyba wazniejsze jest zyci...

Maciej MastalskiMaciej Mastalski pasjonat turystyki, wykładowca Uniwersytetu III go Wieku w Tychach

Nasi klienci dostają kartę partnerską...