TRÓJKĄT TRZECH CESARZY.

Niby większości z nas choć raz ta nazwa obiła się o uszy. Ale co to jest i gdzie, to jest to niestety większość z nas nie wie.

Żeby zrozumieć o co chodzi i skąd się wzięła ta nazwa, trzeba się cofnąć do 1873 roku, kiedy to cesarz Austro-Węgier Franciszek Józef I, cesarz Niemiec Wilhelm II oraz car Rosji Aleksander II, zawarli tzw. Związek Trzech Cesarzy.

 

 

Nazwa dla trójstyku granic trzech potężnych państw (po niemiecku) Drei Kaiser Ecke, co oznacza Kąt Trzech Cesarzy, została błędnie przetłumaczona na Trójkąt Trzech Cesarzy i jako taka przetrwała do dnia dzisiejszego. Skoro jesteśmy przy błędach to trzeba sprostować jeszcze jeden, bardzo często popełniany. Utarło się, że w tym miejscu zetknęły się granice trzech zaborów. Faktycznie był to trójstyk granicy zaboru rosyjskiego, austriackiego i Nemiec. Teren Śląska w tym czasie, już od paru wieków nie należał do Polski, więc nie ma mowy o zaborze.

 

Granicę stanowiły Biała i Czarna Przemsza. Miejsce , w którym łączą się obie rzeki dając początek Przemszy jest Trójkątem Trzech Cesarzy.

 

 

Na przełomie XIX i XX wieku było to miejsce znane w całej niemal Europie. W/g. dawnych kronik kazdego dnia przybywało tu nawet 6000 do 8000 zwiedzających. Miejsce tą tętniło życiem zwłaszcza po stronie niemieckiej, w Mysłowicach. Liczne restauracje, winiarnie itp. zapewniały odpoczynek i wikt. Przez most nad Czarną Przemszą panie domu przechodziły do Niwki - Modrzejowa na tańsze zakupy. Rano i po południu, przez most szli inżynierowie i technicy niemieccy, zapewniający nadzór, nad pracą zakładów przemysłowych w leżącym w zaborze rosyjskim, Zagłębiu.

 

 

Po rzekach kursowały dwa wycieczkowe parostatki. Z wybudowanej w 1907 r. wieży Bismarcka roztaczał się rozległy widok.

 

 

Wieża została zburzona na polecenie wojewody śląskiego Michała Grażyńskiego w 1937 roku. Oczywiście kwitł przemyt wykorzystujący, różnice cen w poszczególnych państwach. Po zakończeniu II wojny światowej miejsce to popadło w zapomnienie. Dopiero po 1 maja 2004r, tj. dniu wejścia polski do Unii Europejskiej został uporządkowany teren od strony Sosnowca, postawiony pamiątkowy obelisk i kamień ze stosowną inskrypcją od strony Mysłowic.

 

 

Gorąco zachęcam do odwiedzin tego ważnego historycznego miejsca. Nagle z ruchliwych ulic miasta, przenosimy się do oazy spokoju i zieleni. Co z tego, że nie znajdziemydawnych tętniących życiem miejsc? Wartością samą w sobie jest przebywanie w takim ważnym historycznie miejscu i piknik wśród zieleni. Wystarczy przymknąć oczy, by przenieść się w tamte dawne czasy. Mam nadzieję, że pomogą Państwu zamieszczone fotografie. A od czegóż wyobraźnia, którą posiada każdy turysta?

 

Uwagi praktyczne.

Najłatwiej dostać się tam od strony Niwki - Modrzejowa (dzielnica Sosnowca) skręcając w prawo przed mostem, kawałek z potężnym neogotyckim kościołem i idąc z biegiem Białej Przemszy. Miły spacer wśród zieleni z widokiem na wartką rzekę. Można się tez dostać od strony Mysłowic - Słupnej, ale to nieco trudniejsza droga. Powyższą wycieczkę można uzupełnić wizytą w Centralnym Muzeum Pożarnictwa. Warto!

Maciej MastalskiMaciej Mastalski pasjonat turystyki, wykładowca Uniwersytetu III go Wieku w Tychach

Nasi klienci dostają kartę partnerską...

M13 Wygodne Spanie
Mariacka 13, 40-001 Katowice

+48 514 048 301
Zarezerwuj Online

Wygodne spanie w centrum Katowic!